wtorek, 25 września 2012

Wspomnienia

Robiąc porządki natknęłam się na stary karton po papierze ksero. To moje "skarby". Bardzo dawno schowane, przekładane z miejsca na miejsce. Prawie po 20 latach ujrzały światło dzienne. Stare zapiski, wiersze, kamyczki, słoniki podarowane na szczęście, kalendarz (ha! 1982 rok), bileciki, listy, karteczki...
Powrót do chwil mojego dorastania to najpiękniejsze wspomnienia. Ale nie tęsknię za nimi. Pozwoliłam im odejść na zawsze. Czas na życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz